Adwentowa odsłona salonu.

by - 03:17:00


Tegoroczne dekoracje są surowe i szybkie w wykonaniu (z czasem u mnie ostatnio krucho).
Oprócz wianka adwentowego, salon wzbogacił się o nowe poduszki .Wpadłam na pomysł, by resztki zalegających w szafie tkanin, pożytecznie zagospodarować i teraz mam tylko jedną obawę , czy nasz pies nie poczuje się tym widokiem zaproszony na kanapę;)



Podobna kolorystyka dominuje, na stole.




 Dekoracje są  surowe i proste,
na blask przyjdzie odpowiednia pora.




I rzut na moje centrum dowodzenia ;)




A to już wianek na drzwi,  o którym wczoraj wspominałam na drugim blogu.

You May Also Like

9 komentarze

  1. Masz rację. Na te wszystkie kolory i świąteczne świecidełka przyjdzie jeszcze czas. Czekoladowy brąz jesieni jest uroczy.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo piękne, mimo że oszczędne w kolorze...

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale fajne te poduszki, bardzo mi się podobają. Ja dziś debiutuję w tym temacie, ale , że się uczę dopiero, to daleko im do pierwotnego pomysłu... Bardzo lubię Twoją kanapę ;) Już kiedyś się nią zachwycałam i miło zobaczyć ją w nowej szerszej odsłonie. A jeśli chodzi o sekretarzyk , no to Moja Droga- zobacz sama ;)
    http://misiolandia777.blogspot.com/2009/01/wtorkowy-poranek.html

    też bardzo kiedyś chciałam taki mieć ;)
    Teraz stoi w innym miejscu i za szybka stoją już same aniołki - przy okazji pokażę . Niestety mój nie ma tej duszy ze środka, tych przegródek - zwyczajnie już jej tam w dniu zakupu nie było...tych sekretne przegródek wypatruję w Czaczu , może sama kiedyś coś tam dorobię. Przechowuję tam teraz wszystkie moje serwetki , a w dolnej części część świątecznych dekoracji.
    Uściski serdeczne, miłego wieczoru

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja też lubię surowe dekoracje :)

    Poduszki super, a pies.... no sama wlazłabym chętnie na kanapę obok takich poduszek.

    Wianek bardzo klimatyczny :)

    Ściskam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. -Maria Par-
    -Sepia-
    -alizee-
    W tym roku wyjątkowo zrezygnowałam z oliwkowych zieleni, na poczet czekoladowych brązów. To taka potrzeba chwili;)
    -ivon777-
    Ależ miło mnie zaskoczyłaś, fajnie zobaczyć sekretarzyk w innej odsłonie. Czekam na specjalny post i pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  6. bardzo przyjemna odsłona salonu, ładnie , spokojnie bez przegadania,a ozdoby pasują do mebli też bym sobie popiła kawkę na Twojej kanapie pomiędzy poduszkami, wygląda nw wygodną ;)))
    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  7. JESTEM ZAUROCZONA TWOIM WYSTROJEM, PODUSIE CUDNE, JUZ NIE WSPOMINAJĄC O WIANKACH....POZDRAWIAM SERDECZNIE

    OdpowiedzUsuń
  8. hej hej Kamilo,
    czy mogę do surowe i proste dodać wyjątkowo udane i piękne? :o) Miła dla mojego oka spokojna przestrzeń i elegancja panują w Twoim salonie.
    Te Walizy przy centrum dowodzenia - fantastyczne! :o)

    Udanego drugiego weekendu Adwentu :o)
    Pozdrawiam,
    Linka

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam naturalne ozdoby. Jak byłam mała to zbierałam szyszki, a na boże narodzenie robiłam z nicch różne ozdoby. Ach to dzieciństwo!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin

https://www.instagram.com/home_fragrance/