Róża Amalia

by - 01:39:00



Mogę śmiało napisać ,że Amalia to jedna z tych odmian róż, którą dość łatwo zapamiętać.
Charakteryzuje się malinowym kolorem i wewnętrznymi płatkami wybarwionymi na różowo.
Pokusiłam się o zestawienie jej ,z szarymi liśćmi czyśćca wełnistego, eustomą, drobnym goździkiem gałązkowym i delikatnym limonium.
Powstała wiązanka w formie odwróconej kropli, o stosunkowo kontrastowym zestawieniu.
Jak myślicie, w dniu ślubu warto postawić na klasykę , czy raczej wybrałybyście  bardziej eksperymentalny bukiet ( np. mufkę , berło)?

You May Also Like

12 komentarze

  1. Śliczny bukiet.
    Wbrew przesądom mój ślubny bukiet też był z róż;) choć pierwotnie miały być tulipany, ale 6 lat temu pod koniec lipca były nie do zdobycia.Bukiet nie miał klasycznej formy, ale też nie była to mufka ani berło i był piękny:). Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja miałam bukiet z tulipanów, to było moje marzenie. Miał być trochę jak berło ale nie wyszedł... choć i tak dla mnie był wyjątkowy.
    Lubię lekką ekstrawagancję więc teraz pokusiła bym się na coś innego, iespotykanego.

    OdpowiedzUsuń
  3. EKSPERYMENTY I EKSTRAWAGANCJA!!!! Ja miałam bukiet z kalii, był zaplanowany od A do Z ale niestety pani w kwiaciarni "nie widziała tego":( Musiałam jej wytłumaczyć krok po kroku co ma zrobić.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bukiet super, kolorystyka też, mufka mnie zaintrygowała, na pewno i ciekawe i oryginalne i praktyczne z wielu powodów, nie trzeba ciągle trzymać i odkładać :))), ja bym spróbowała ;))
    pozdrawiam cieplutko:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja miałam rdzawe kalie :) moja sis co tydzień temu powiedziała sakramentalne TAK, też miała jak ja :)

    Twoja propozycja jest piękna :) ja wybierając bukiet chciałam aby był wygodny, nieciężki i nieprzytłaczający :P Miałam go cały czas w rękach :) choc widzę, że moja sis często go odkładała i była bez bukietu w niektórych sytuacjach na Mszy... pewnie się zapominała ;)
    Podobają mi się różne rozwiązania :) ważne by były wygodne :)
    Buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Piekny bukiet, podoba mi sie tez wpleciony czysciec welnisty.

    Ja lubie jak cos sie dzieje, nawet bukiet musi byc ciut ekstrawagancki, niepospolity.

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudne zestawienie.W moich stronach ten kształt bukietów póki co króluje od lat.Po raz pierwszy mam robić bukiet w kształcie kuli (jeśli pani młodej nie odmieni się)-nie mogę sie doczekać.Pozdrówka i cmok dla Olinki-aga

    OdpowiedzUsuń
  8. Piękny bukiet.
    Ja ostatnio gustuje w polnych kwiatach. Mieszkam przy łąkach gdzie kwiatów jest dostatek. Co prawda najpiękniejsze są te nie zerwane, ale ...
    Do ślubu miałam bukiet z białych goździków, z białymi perełkami, ozdobiony biało zielonymi liśćmi :-)
    Pozdrówka!

    OdpowiedzUsuń
  9. bukiet piękny
    Nie mam doświadczenia w ślubnych bukietach bo nigdy nie stawałam na ślubnym kobiercu, jakoś mnie nie ciągnie, jednak gdybym kiedyś jednak stanęła to na bank bym chciała coś małego i oryginalnego i z niebieskich małych irysków z margerytkami albo coś całego zielonego.
    Bufka w życiu czegoś takiego nie widziałam

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękny bukiet! Teraz jest tak ogromna różnorodność bukietów wszystkie piękne chyba nie umiałabym się zdecydować;)
    Ja dwadzieścia dwa lat temu miałam dwa bukiety ( bo brało się dwa śluby) jeden z groszku pachnącego a drugi z białych storczyków.
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam do mnie na candy:)

    OdpowiedzUsuń
  11. przepiękny bukiet i te kolory! intensywne, soczyste - bosko!pozdrawiam gorąco :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin