Dziedziniec sztuki

by - 01:25:00


Witajcie!
Na wstępie chciałam podziękować wszystkim Tym, którzy pozostawiali swój ślad pod konkursowym postem. Liczba uczestników, biorąca udział w candy, naprawdę mile mnie zaskoczyła.
Obiecuję ,że jak tylko znajdę troszkę czasu, wpadnę z rewizytą do nowych podczytywacz.

Ostatnio jestem pochłonięta pracą, która należy raczej do tych przyjemniejszych.
Kwiaty, nowe miejsca, ciekawi ludzie, starzy przyjaciele-więc narzekać nie wypada.
W sobotę, uczestniczyłam w projekcie pod dumną nazwą Dziedziniec Sztuki (więcej na temat przedsięwzięcia można przeczytać na stronie Muzeum Regionalnego w Jaworze i stronie TALK-u).
W scenerii kościoła pobernardyńskiego, grupa florystów z mojej rodzimej szkoły (która na tę właśnie okazję zjechała z różnych zakątków Polski) przekazywała kwiatowe sztuczki, kilkuletnim adeptom florystyki. Myślę ,że dla dzieci (podobnie jak dla osób prowadzących) było to ciekawe doświadczenie. Wszystkim naszym poczynania, towarzyszyła gotycka muzyka odbijająca się echem o średniowieczne mury.
 Atmosfera była niecodzienna. Olka jako jedna z uczestniczek warsztatów, czuła ogromne podekscytowanie i wiem ,że musiało to być dla niej duże przeżycie ,bo jeszcze przed kilkoma minutami, siedziała przed telewizorem w piżamie, z jarzębinowym kapeluszem na głowie ;)

Fajnie,że są ludzie którym ,,chce się chcieć ,, i nie przechodzą obojętnie, obok takich wydarzeń.
Specjalne podziękowanie dla Joli  i Ewy.
Dziewczyny wiem ile energii, pracy i zaangażowania włożyłyście w to, by impreza była udana.
 Myślę, że warto było przyjechać do Jawora i czekam z niecierpliwością na kolejne spotkanie.
.


Niestety fotorelacja okrojona, ponieważ bateria aparatu, padła w najmniej odpowiednim momencie ;)

You May Also Like

13 komentarze

  1. W takich nastrojowych wnętrzach wystawa musiała prezentować się wspaniale :)

    http://anek73.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  2. fantastyczne warsztaty,miejsce z klimatem,,szkoda że nie moglam tam być

    OdpowiedzUsuń
  3. Witaj, tak sobie myślę, jak fajnie, że Twoja córeczka, tak aktywnie uczestniczy w Twojej pasji jaką są kwiaty. Odkąd zostałam mamą tak właśnie wyobrażam sobie wychowanie. Jesteś super mamą - pokazujesz jej wrażliwość i delikatność w codziennym byciu razem.
    Gorące pozdrówka z mokrego świata!
    Iwona

    OdpowiedzUsuń
  4. OJ CHĘTNIE BYM TO ZOBACZYŁA W REALU-POZDRAWIAM:))

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo, bardzo lubię do Ciebie zaglądać! Zapraszam do mnie po wyróżnienie, za zdjęcia, klimat, treść, wyróżnienie bez zobowiązań :) Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny sposób na spędzenie wolnego czasu.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Na hasło w Jaworze dech mi przytkało-ale doszukałam sie ze to nie ten biesczadzki Jawor.Genialny projekt-mega wspaniały.Szkoda tylko ze sprzecicho nawaliło.aga

    OdpowiedzUsuń
  8. Znam ten ból - padaczka baterii, myślałam, ze tylko mi się przytrafia ;-)
    Wnętrze i kwiaty - piękna kompozycja!
    A Twoja Ola...śliczności dziewczyna.

    OdpowiedzUsuń
  9. świetne miejsce i klimat, ale ode mnie daleko ;) a co do baterii- ile bym nie miała to zajeżdżę w pół dnia :)), fajnie, że córa z Tobą była, moje tez nałogowo szyja, haftują i robią zdjęcia, - po rodzicach taka przypadłość, - może i dobrze ;))- czym skorupka za młodu... może będą jeszcze lepsze od nas ;))
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  10. Piękne zdjęcia! A przeżycia na pewno niezapomniane i długo przeżywane :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Super pomysł, ciekawa forma aktywizacji dzieci. Gratuluję.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin