Wyjątkowy ;)

by - 01:34:00


Jako komentarz do poprzedniego posta napiszę tylko ,że czas działa na mnie niezwykle motywująco ;)
Z czasem nabieram również , coraz większego dystansu do siebie.
Przykład:
Około dwóch miesięcy temu, kiedy to Olka przymusowo okupowała łóżko z powodu inwazji wirusów( które poniekąd były na tyle inwazyjne ,że zaatakowały także komputer),
wymyślilam ,że uszyję debiutanckiego królika.
Wykrój miałam, dziecko przyklasnęło...i wszystko byłoby o.k. gdybym następnego dnia nie zorientowała się ,że jednak nogi kukiełki przymocowane są odwrotnie
( taka ,,królisia,, w wersji baletowej).

Jak widać na załączonym obrazku, posiadam ,,wyjątkowy ,, talent do szycia  ;))))

Ściskam serdecznie i słonecznie!!!!

You May Also Like

21 komentarze

  1. Jak dla mnie królisia jest cudna :) Ja zbieram się na odwagę by pożyczyc maszynę od mamy i coś uszyć. A jeśli o talent to posiadasz go niewątpliwie :) POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
  2. a tam odwrotnie, tak miało być. Tylko jakieś duże stopy ma ten zajączek. Co to za piękny kwiat u Ciebie te różowy?

    OdpowiedzUsuń
  3. -Szalir-
    Maszyna niepotrzebne ;)
    Kukłę uszyłam ręcznie(proszę brać na to poprawkę)

    -Balbina-
    ,,Królik Wielka Stopa,, -też ładnie:)
    A kwiatek to najzwyklejsze kalanchoe, dostępne o tej porze roku w każdym supermarkecie.
    Roślinka mało wymagająca, tania i wieloletnia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Ależ on jest niesamowicie fajny własnie z tymi pokracznymi nogami :))) wcale się nie zniechęcaj!! kroliś boski!
    :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Króliczek jest sliczny i w moim ulubionym ostatnio kolorze:) Może byc i baletnicą, mnie podobA się i w tej postaci...a kalanchoe cudowne - wiesz, że w różu jeszcze nie widziałam? Jak sprawić by ponownie zakwitło? Mam białe od zeszłego roku, przycięłam i tylko 3-4 kwiatki w jednym i żaden w drugim teraz:(

    OdpowiedzUsuń
  6. Kochana Królisia jest słodziutka! Największa jest radość z tego, że pokonałaś strach przed szyciem;) Jeszcze męża w fachu prześcigniesz, zobaczysz!

    OdpowiedzUsuń
  7. hahhahahha! Ale za to nieowtarzalna jest! Super to wygląda! Jesteś pierwsza!

    OdpowiedzUsuń
  8. Gdybyś nie napisała o koślawych nogach, wcale bym na to nie wpadła. Dla mnie bomba, tym bardziej wielki szacunek, za szycie ręczne.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  9. Kamilko,gdybyś zobaczyła mojego pierwszego królika!Bardziej przypominał owcę ;)

    Szyj dalej,bo takie zabawki są bezcenne,zwłaszcza dla naszych dzieci.

    OdpowiedzUsuń
  10. Wspaniały króliczek! Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj tam, oj tam. Fajna jest, a że z nogami coś jest nie tak, to zauważą tylko fachowcy. Jak dla mnie jest ok.

    OdpowiedzUsuń
  12. Wonderful! I have the same pink flowers in my home!
    Wish you a nice day,
    Yvonne

    OdpowiedzUsuń
  13. Gdybyś nie napisała, nie zwróciłabym uwagi. Moim zdaniem w tych szytych zabawkach wszystkie chwyty są dozwolone, a im bardziej naturalny, tym ładniejszy, bardziej oryginalny i..... wyjątkowy:))
    A o to przecież chodzi.

    Ściskam :))

    OdpowiedzUsuń
  14. -Ana-
    Co do kolorów , to naprawdę jest w czym wybierać.
    Zastanawiam się dlaczego roślinka nie kwitnie...hm...wiesz , kalanchoe należy do grupy tz. roślin ,,dnia krótkiego,, czyli częściej zawiązuje pąki zimą (okres kwitnienia to luty-marzec).
    Koniecznie powinna stać w jasnym miejscu-ale uwaga! należy chronić ją latem przed pełnym słońcem).
    Podlewaj regularnie , ale umiarkowanie.
    Wykorzystaj moje rady , może w przyszłym roku odwdzięczy się bujnym kwieciem.

    OdpowiedzUsuń
  15. Udała Ci się ta króliczka...głowa do góry - potrafisz szyć:)))

    OdpowiedzUsuń
  16. Dałaś radę... Króliś jest uroczy :)
    Bardzoooooooooooooooooooooooooooooo dziękuję za przesyłkę i prezenty :) Jupiiiiii
    Buziaki M.

    OdpowiedzUsuń
  17. Jest świetna !!! Brawo ! Ach i ten róż :)))

    OdpowiedzUsuń
  18. Jest prześliczny i z tymi nogami uroczy....no i różowiutki:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Kamilko dziękuje bardzo za rady - już przeniosłam moje kalanchoe na słoneczny parapet:) Będę cierpliwie czekać:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Hahaha! I kto to kiedys mi wmawial ze osoba nieszyjaca jest? Krolis wyszedl Ci pieknie!

    OdpowiedzUsuń
  21. przytulanka nad przytulankami

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin

https://www.instagram.com/home_fragrance/