Durnostojki salonowe.

by - 02:39:00




Właśnie robię wszystko- tylko nie to co najpilniejsze.

Jutro cały dzień jestem poza domem.
Ola poza domem będzie cały weekend , tak więc też przydałoby się dziecko wyszykować.
W sobotę wieczorem przychodzą zaproszenie goście i pomysłu na kolacje brak
(o zakupach które muszę dziś zrobić już nie wspominam).
Psa koniecznie trzeba wykąpać,
a podłoga prosi o to, by ją potraktować mopem.

Przecież doba ma 24 godziny ;)
Zdążę !?


You May Also Like

23 komentarze

  1. Zdążysz, zdążysz, bez problemu ;)) Ja też właśnie siedzę, piję herbatkę i robię wszystko, oby tylko nie to, co akurat powinnam ;))) Ale też zdążę. Bo muszę. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Aaaa... zapomniałam ,że na jutro powinnam przygotować projekty jakiś bukietów okolicznościowych (coś co nadawałoby się do pokazania ludziom i poddania ocenie)
    Tylko (cytując mojego byłego szefa),,żeby mi się tak chciało, jak mi się nie chce,, ;)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Kamilo spokojnie, tylko bez paniki! Podobno im kobieta ma więcej na głowie, tym jest lepiej zorganizowana. Trzymam kciuki, na pewno sie opędzisz z robotą ;-)
    PS. Dziękuję za podpowiedzi u mnie

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne korony i ta dekoracja kwiatowa w wazonie:)Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. podłoge umyj po gościach:)a z tym chceniem nie mam pomysłu,bo ta wiosna też nastraja mnie leniwie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niemal każdego dnia wpadam w panikę, że nie zdążę. Z dnia na dzień panika się powiększa, a ja nadal czytam książkę zagryzając ogromne, twarde, soczyste i słodkie jabłuszko ;))
    Moc pozdrowień zostawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zdążysz :) Zawsze zdążamy. Im więcej mamy do zrobienia, im bardziej nas to przeraża tym lepiej wszystko nam idzie. Taki dar dany od Boga czy natury kobiecie, która musi na swojej głowie unieść milion spraw... Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja jestem pewna ze zdazysz, zawsze czlowiek sie zamartwia, a w rezultacie wychodzi wszystko.
    Moj wzrok na dluzej zatrzymal sie na cudnym obrusie,no i na koronach tez.
    Pozdrawiam
    ps:smialo uderzaj z pytaniami:-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ślicznie , świeżo i wiosennie. Bardzo mi się Twój blog podoba i od dziś będę tu stałym gościem.
    Słoneczne serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Durnostojki śliczne i cieszą oko. A dla gości na pewno przygotujesz coś wspaniałego i ze wszystkim się wyrobisz. Pozdrawiam i spokojnego mimo wszystko weekendu życzę.

    OdpowiedzUsuń
  11. A nawet jeśli nie uda się wszystkiego, to, jak słusznie powiedziano podłoge można mopem potraktowac po wyjściu gości, psa przetrzeć wilgotna szmatką, pizzę dla gości zamówić a przede wszystkim wszystkich uciszyć i kazać im kontemplować Twoje cudne aranżacje. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Zdążysz:))) Ale masz śliczny obrus:))

    pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  13. Pięknie :) W Twoich dekoracjach uwielbiam subtelność, delikatność...

    OdpowiedzUsuń
  14. Rozumiem, bo mam tak samo.... ale głowa do góry, będzie dobrze :))
    Śliczny obrus :)

    Ściskam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Po co, daj spokój. Napada deszcz, pies się znów pobrudzi i od razu kolejne mycie podłog. zostaw kiedys sie zrobi.

    OdpowiedzUsuń
  16. Znam ból.
    Piękne te korony! Takiej doniczki jak żyję nie widziałam. Cudna jest!
    JAk tam, wymyśliłaś co na kolację? :D Czy pomóc?

    OdpowiedzUsuń
  17. Durnostojki muszą być ;)
    a co do ogarniania chałupki to ja muszę mieć sporo godzin by się wyrobić choć Mąż mi pomaga :P
    Buziaki :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Co tam jedzenie, ważny jest klimacik. Piękne korony i obrusik też.

    OdpowiedzUsuń
  19. Śliczne korony!!!!Jak ładnie u Ciebie!!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Cieszę się, że do Ciebie trafiłam. Pięknie i przytulnie jest u Ciebie. Zostaje na dłużej :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin

https://www.instagram.com/home_fragrance/