?

by - 04:15:00




Mówi się że nasze pasje, stają się pierwszymi pasjami naszych dzieci.
Ola, w świat kwiatów wkraczała naturalnie, jeżdżąc ze mną na pokazy i wystawy florystyczne. Namacalnie doświadczyła tego, co teraz wydaje się jej zupełnie oczywiste (niektórzy dorośli mogą pozazdrościć Oli, wiedzy z zakresu roślinoznastwa).
Na przyszłości patrzę jednak z dużym niepokojem i w myślach zadaję sobie pytanie jak szkoła, rówieśnicy, życie, ukształtują charakter tego małego człowieka?
Ostatnio, całkiem przypadkowo, wysłuchałam audycji o młodych nastolatkach (według badaczy młode nastolatki , to te w wieku 10-11 lat). Dziewczynką zadano pytanie, kto jest dla nich ideałem kobiety?
I okazało się że numerem 1 jest -Hanna Montana.
Drugie pytanie:
Cechy jakie powinien ten ideał posiadać?
Po pierwsze idealna kobieta :
,,powinna być popularna,,
Po drugie:
,,powinna mieć szczupłą talię,,
Ot, dziecięce priorytety- zatrważające!
Mnie osobiście, o wiele bardzie zszokowała informacja, że w odpowiedziach ani razu nie padło słowo ,,mama,, ,
gdzie w podobnej ankiecie, przeprowadzonej 10 lat temu-
,,mama,, była numerem 1.
Smutne...

                                   


You May Also Like

23 komentarze

  1. Kamilo co to za rożek z drugiego zdjęcia? Podusia? Pokaż koniecznie!
    Gdyby każda mama mogła się tak wykreować w mediach, jak twór HM, to i my byłybyśmy idolkami nastolatek. Tymczasem cieszmy się, że nasze dzieci nie przekroczyły jeszcze 10 lat;)))
    Ściskam!

    OdpowiedzUsuń
  2. -llooka-
    Karolciu, to baletki mojego Olinka ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rzeczywiście zatrważające te dziecięce priorytety, ale mam nadzieje, że nie każdej dziewczynki to dotyczy a pozostałe szybko z tego wyrosną :)
    Dziękuję za możliwość posłuchania jednej z ulubionych piosenek "w moim magicznym domu" :)
    Moja Jula niewątpliwie dzieli moje artystyczne pasje rozszerzając je sobie na coraz to nowe płaszczyzny :) Więc był i taniec i kwiaty i scrapbooking a teraz najfajniejsze jest projektowanie coraz to nowych i wymyślnych strojów :)
    Pozdrawiam i życzę miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  4. To straszne, jednak dużo w tym racji...Rodzice często zapracowani puszczają dzieciom bajki lub filmy aby sami mogli odpocząć i zupełnie nie zwracają uwagi na to, co szklany ekran ma im do zaoferowania. W tej chwili, mojego Filipa gdy ktoś spyta kto dla niego jest najważniejszy, odpowiada bez zastanowienia, że rodzice... ale za 10 lat?
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja z niepokojem myslę o czasie, w ktorym przyjdzie dorastać mojej malej córeczce. Ktoś inny zajmie miejsce popularnej gwiazdeczki, pewnie nie mama...bo ja ani szczuplej talii, ani popularności nie posiadam:) Myslę, że możemy troszkę nasze dziewczynki ukształtować, ale nie uchronimy je przed prawami dojrzewania. Możemy mieć tylko nadzieję, że po latach, kiedy same zostaną mamami docenią nas i wtedy będziemy na piedestale...Ja przeżywam to z moja mamą i choć widzę jej wady, to dziękuję jej za to kim jestem. To dzięki niej

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziewczyny, tak sobie myślę ,że chyba największym czynnikiem działającym na szkodę dzieci, jest brak czasu rodziców.
    Banalne, ale prawdziwe.

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudnie tutaj. Zakochałam się w tej karuzeli z konikiem. Gdzie można taką nabyć. Jest prześliczna.
    Blog dodaję do ulubionych bo bardzo mi się tutaj podoba.
    Pozdrawiam i zapraszam do siebie - Iza.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kamila te różowości w pokoju Olinki sa słodkie.
    Sama chciałabym mieć taki pokój mimo żem stara baba :)))
    Co do ideałów - cały czas boje się o moje dziewczyny.
    Jak na razie moją prawie 8-latkę HM nie 'rajcuje', za to kocha książki.
    Nie ma sie co dziwić, ze dziewczyny wybierają na wzór takie dno, skoro dorosłe kobiety nominują Dode na kobietę roku ( patrz Twój Styl )!!!!! Rece opadają - schodzimy na dno :(
    Ja bym chętnie pobrała u Ciebie kilka lekcji na temat florystyki :))
    buziaki :**

    OdpowiedzUsuń
  9. Młode nastolatki w wieku 10-11 lat,porażka,ja w tym wieku bawiłam się jeszcze lalkami,w dom,w sprzedawczynię w kiosku(handlowałam głównie gazetą Cztery Kąty,którą to mama od pierwszego numeru zbierała).HM to jakiś wykreowany twór,taka niby chodząca lalka barbie.
    Mam nadzieję,że moja córka nie pójdzie w ślady tej "młodzieży".

    Miło czytać,że zaszczepiłaś chcąc nie chcąc w swojej córce miłość do roślin,do kwiatów.Na pewno poprzez wrażliwość na piękno wyrośnie na mądrą kobietę.

    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  10. witaj Flor:)
    Pokoj taki dziewczeco-marzeniowy...moja Tosia pewnie taki by chcaial ale ze ma z bratem to...:)Faktycznie czytajac wyniki ankiety mozna skorke gesia z rak sciagac, ale wiesz...mysle ze do nas rodzicow nalezy zrobic tyle iloe sie da...aby to wlasnie nie hanna montana nas przebila...smuci mnie to,bo wiem ze takie odpowiedzi padaja z serc dzieci samotnych, posadzonych przed tv , komputerem bo...trzeba doroslym pieniadze zarabiac tudziez odpoczywac...ech...nie dajmy i my sie zwariowac
    serdecnie WAS sciskam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Moja córka lat 7 powiedziała w sobotę: mamo chcę być już taka duża jak ty... Dlaczego? - zapytałam. Odpowiedź Ali: bo Ty możesz szyć na maszynie, robić ładne kartki, malować pudełka i same fajne rzeczy możesz robić...
    Ucieszyła mnie ta odpowiedź :) Nie jestem przecież zbyt popularna, a już na pewno nie mam wąskiej talii :(
    Poświęcajmy dzieciom więcej czasu i róbmy wszystko z nimi... nie obok nich.
    Co ja Wam tu piszę, tu same takie MAMY do naśladowania...
    bardzo fajny post :)
    Pozdrawiam M.

    OdpowiedzUsuń
  12. No to ja tu się muszę pochwalić;) Jakiś czas temu u mojego 12 letniego syna w szkole była praca klasowa a tematem było "Opisz osobę którą podziwiasz
    " Dzieci pisały o różnych Supermanach i Speidermenach itp. a mój synek napisał... Osobę którą podziwiam jest moja mama... Pani czytając w klasie płakała a ja czytając w domu;) Dla takich chwil warto żyć i zmagać się z trudami wychowywania ludzi ;)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja mam trzynastolatkę i obserwuję z niepokojem jak walczy pomiędzy tym co w domu i co było jej swiatem a tym co promują koleżanki.Czasami podziwiam jej wybory, a czasami bardzo się boję i wtedy rozmawiamy. Myślę, że tych rozmów musi być wiele, wiele.A ponieważ myśli często kształtują naszą rzeczywistość zawsze myślę o jej przyszłości pozytywnie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  14. No cóż, każde pokolenie ma swoich idoli... nie cierpię z powodu braku mojej popularności czy niezbyt wąskiej talii ;-), ale faktycznie jak patrzę na idoli młodzieży to czasem nie wiem co powiedzieć....
    Wierzę jednak, że czym skorupka za młodu nasiąknie.... Chyba tak jest, że trzeba jakieś etapy w życiu przejść. Trudno, nasze dzieci nie są dla nas....
    Brak czasu... to prawda, ale czy nasi rodzice tak ślęczeli nad nami... nie... mieliśmy inny dostęp do kultury, inne były czasy... inne wartości. Teve nie rządziła aż tak życiem, choć sama pamiętam, że jako nastolatka więcej czasu spędzałam przed telewizorem.
    Wierzę, że jednak coś uda mi się zaszczepić w moich dzieciakach.

    Ściskam :))

    OdpowiedzUsuń
  15. -Mammamisia-
    Poszukaj na allegro , napewno znajdziesz.

    -artambrozja-
    To mnie oświeciłaś! Rzeczywiście ręce opadają.
    Brakuje w mediach (ba! wogóle brakuje)prawdziwych autorytetów.

    -paula_71-
    Pamiętam ile czasu spędziłam na wertowaniu ,,Czterech Kątów,, (moja mama również miała pokaźną kolekcję). Ustawiałam gazety na rozłożonej drabinie i bawiłam się w czytelnie...gdzie mi tam wąska talia była w głowie.

    -Migdalowa-
    Czego i Wam życzę z całego serca.

    -moemagda-
    Dzieciaki potrafią zaskakiwać, pozytywnie zaskakiwać. Olka któregoś dnia zapytała,
    czy może pożyczyć metrówkę, bo chce zmierzyć szafkę.A ja miałam cichą nadzieję, że nie pójdzie w moje ślady i nie będzie szurać meblami przy każdej, sposobnej okazji.

    -laurentino-
    Duma musiała Cię rozpierać, oby tak dalej!

    -gabraj-
    Z wychowaniem dzieci, jest jak z papierkiem lakmusowym. Czym nasiąknie, tym w przyszłości się wykaże. Gabraj, jeśli córka dokonuje trafnych wyborów-ciesz się
    (ktoś musiał pomóc jej solidny, moralny kręgosłup zbudować).

    -alizze-
    Każdy okres w życiu młodego człowieka ma swoje niepokoje i może dlatego ,że doświadczyliśmy tego sami, tak bardzo troszczymy się o najbliższych.
    Trafnie zauważyłaś-nasze dzieci nie są dla nas.

    OdpowiedzUsuń
  16. Bardzo zastanawiający ten Twój pościk.
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie wiem ile z Was ma córkę w wieku 16 lat i na dodatek o figurze modelki i cudnej urodzie... Ale każdej z Was życzę dużo wytrwałości, samozaparcia i wiedzy, a przede wszystkim pewności, że odseparowanie od HM, Barbie, Dody wystarczy, by ideałem za którym pójdzie ten zbuntowany człowiek będziecie Wy. Na rozmowy też zarezerwujcie dużo, niezliczeną właściwie ilość czasu, często i gęsto na monologi które trafiają w próżnię. Zapas farby do włosów - konieczny, chyba, że chcecie epatować siwizną.
    Jest spokój do 13-roku życia... potem wyślizguje się wszystko z rąk.

    OdpowiedzUsuń
  18. Kontynuując myśl Lambi... A wszystko po maturze wróci do normy. I wszystko to co wkładaliśmy dzieciom naszym do głów, zacznie się samo układać i we właściwym momencie sami zobaczycie jak wiele nasze dzieci zapamiętały i umiejętnie wykorzystały. Rozmawiajmy więc i jeszcze raz rozmawiajmy :-), by uświadomić sobie, że odwaliłyśmy kawał dobrej roboty.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Wspaniały pokój Oleńki. Bardzo mi się podoba !!!
    Z dziećmi trzeba rozmawiać, ja mojej 12 córeczce zawsze powtarzam -nie ważne co posiadasz, ważne jakim jesteś człowiekiem.
    Uściski.

    OdpowiedzUsuń
  20. To zatrważające co napisłaś , ale myślę że czas poświęcony dziecku napewno kiedyś zaowocuje . Dzieci to obserwatorzy , skoro dla mamy najważniejsze jest to by być szczupła i tylko o tym mówi to dziecko robi podobnie , jeśli natomisat mama ma pasję to dziecko też zaczyna poszukiwac swoich pasji . Jeżeli jeszcze w nich tego nie zabijemy a będziemy pielęgnować to inne wartości będą dla nich ważne .
    Pozdrawiam cieplutko , buziaki dla córy

    OdpowiedzUsuń
  21. Dziękuję karuzelę znalazłam. Jest śliczne. Dziękuję za podpowiedź. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  22. Czym skorupka za młodu...
    Starajmy się a może to kiedyś zaowocuje (:
    Pozdrawiam
    Pat

    OdpowiedzUsuń
  23. Blog dodaje do ulubionych! Cudownie tutaj... Co do tych rzeczy są prześliczne. :) Zapraszam do siebie.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin