Śnieżki i inne frywolitkowe cuda

by - 01:49:00



Dziękuję wszystkim za pomoc.
Zastosowałam Wasze cenne rady i blogger działa, tak jak powinien.

Porządki domowe mają się ,,bliżej niż dalej,, (jak to zwykła mawiać Ola) i od jutra zaczynam szaleństwo kulinarne (na pierwszy rzut idą śledzie).
Kuchnie odziałam w odświętne detale i tu muszę wspomnieć  o mojej słabości do frywolitek. Urzekły mnie już kilkakrotnie i bardzo chciałabym taką zdolność tworzenia posiąść, niestety odpowiedniego nauczyciela brak pod bokiem. Póki co, nacieszę oczy ofiarowanymi gwiazdkami i choinkami, które wyeksponował na stożkach z mchu.

Pozdrawiam cieplutko,
ale mamy zimę, co ? !

You May Also Like

23 komentarze

  1. Zimę mamy przepieknie białą ;) kuchnie bardzo ładnie przystroilas:) troszke zazdroszcze bo jeszcze konczymy kuchnie i nie moge jej ozdobic:( pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie! Szczególnie podobają mi się frywolitkowe ozdóbki.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ojej ale klimaty! Fantastycznie ozdobiona kuchnia. Te małe choineczki - prześliczne. Nie wygoniła byś mnie stamtąd :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo przytulna kuchnia. Ozdoby z mchu, cudo !
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja się zakochałam w tych stożkowych choineczkach.
    Zrobię takie w przyszłym roku, właśnie z tymi frywolitkami - cały urok oddają! Piękna kuchnia z klimatem.
    Ściskam

    OdpowiedzUsuń
  6. Frywolitki sa bajeczne takie delikatne cudenka. Ja tez nieststy nie potrafie ich robic.
    Choineczki zjawiskowe.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  7. Prześlicznie ubrana Pani kuchnia! :))) Wygląda wspaniale:) Pozdrawiam!:)

    OdpowiedzUsuń
  8. TY szczęściaro !!!! Piszesz bliżej niż dalej .... a ja jak zwykle w polu z wielkimi zaspami!!! Chyba dlatego nie mogę dobrnąć do wykonania odpowiednich przygotowań. Kuchnia cieplutka i cudniaście przystrojona ,a choineczki w przybraniu frywolitkowym mnie oczarowały.
    Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
  9. Choineczki są wspaniałe...marzy mi się takie...ale skąd mech teraz???...a frywolitki taki romantyczny dodatek!Zimowo pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Pieknie!Pieknie!Pieknie!Niewinnie,prosto,skromnie!

    OdpowiedzUsuń
  11. Kuchnia w świątecznej szacie cieplutka i przytulna.
    Zazdroszczę tego "bliżej niż dalej", ja jeszcze w lesie w zaspach po pachy ;)
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  12. -Czarownica-
    Dziękuję za odwiedziny

    -Gabraj-
    Fajnie przeczytać, że ktoś podziela moje zachwyty

    -Bestyjeczka-
    Nie wiem czemu ale zawsze wszyscy goście pchają mi się do kuchni ;)

    -MariaPar-
    Cały czas trzymam się zamysłu żeby była przytulna, ale chyba nie mi to oceniać.

    -Jolanna-
    Jolu, potrafisz sama takie frywolitki tworzyć ?

    -Atena-
    Mogłaby się dobra dusza zlitować i zbiorowy kurs zaproponować blogerką;)

    -elaine-
    ;)))

    -Ita-
    A bo ja w tym roku, plan strategiczno-świąteczny już w listopadzie opracowałam.

    -aga-
    A o tym ,że zbieractwo wszelakie uprawiam już pisałam. U mnie mchu pod dostatkiem (popakowany, ukryty na tarasie)

    -Anonimowy-
    Dzięki za miły komentarz...a jednak nie każdy incognito taki straszny.

    -IVONNA-
    Bez paniki , jaszcze 9 dni mamy ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Bardzo ładna kuchnia,najbardziej wpadała mi w oko dekoracja na parapecie w brytwance,no i wianeczek-przeslicznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja też bym chciała się nauczyć i też nic z tego:( fajny pomysł z tym wiankiem:)

    pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  15. Kamilko, byłam pewna, jak znam Twoje talenty to nic mnie już nie zaskoczy...ale te wysokie choiny są przepiękne! Miniaturka tego co moja teściowa ma w lesie, czego jej zadroszczę, bo ja bym chociaż jedną taką sosenkę chciała a Ty masz dwie na parapecie:)
    Ściskam mocno:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Choineczki są rewelacyjne, też jestem w klimatach ozdób z mchu. Zapraszam do obejrzenia mojej kuli i drzewka z mchu. Gosha skorupamarzen.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Oj, tak, zima piękna tego roku, w sam raz świąteczna :)) A dekorację cudne, eleganckie i bezpretensjonalne, bardzo przytulnie w twojej kuchni :)) Frywolitek ja uczyłam się sama, z internetu, spokojnie się da, naprawdę :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ozdoby jak zwykle u Ciebie wysmakowane i cudne :) Te choineczki na parapecie mnie powaliły :)
    Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Frywolitki sa piękne i jak bosko wyglądają u Ciebie :))
    Zima jest rewelacyjna, oby taka aura utrzymała sie na święta :)
    Jak znajdziesz chwile podrzuć przepis na śledzie plizzzz - uwielbiam śledzie i co roku robię na święta w śmietanie i po węgiersku.
    buziole na dobranoc :**

    OdpowiedzUsuń
  20. Kamilko, cudnie jest w Twojej kuchni, a świąteczne ozdoby są takie subtelne i wysmakowane! Całość zaprasza do wejścia i rozmowy przy zielonej herbatce:)Wianek, choineczki i ten słój z cynamonem - majstersztyk!

    OdpowiedzUsuń
  21. Kochana ale u Ciebie pięknie. Te choineczki na parapecie cudnie wyglądają w tej foremce. Super pomysł. I ten wianuszek. Jestem zachwycona.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  22. zakochałam się w Twoich choineczkach...łał...

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja też nie potrafie robić takich szydełkowych piękności ale wciąż liczę, że kiedyś się nauczę. Fajny pomysł z tym wiankiem.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin