Od rana mam dobry humor ;)))

by - 02:44:00



A to za sprawą
(którą zapewne znacie).
Wczoraj, wieczorem, jak rozpakowałam paczuszkę, od Tej cudownej osóbki, to przez dłuższą chwilę śmiałam się jak głupi, do sera.
Ola wytrzeszczyła Oczy i pytała ,,a może to jakaś wróżka nam przysłała?,,
Daję słowo - wiedziałam że czarować potrafisz, ale teraz to już jest pewne ,że moc nadprzyrodzoną masz przypisaną.
Prezenty są piękne i takie ,,groszkowe,,!!!
Proporczyki już zawiesiłam, a na Ilookowe kwiatuszki, muszę wykrzesać z siebie, jakiś pomysł.
Ostatnio jeździłam  z meblami, po pokoju Oli i udało mi się wcisnąć biurko we wnękę, pod oknem.
Wzbogaciliśmy się również o krzesełko ( dla misia), potraktowałam je farbą akrylową, bo odcień miało niespecjalny, a że zakupione  za całe 5zł , wybrzydzać nie będę.
Od kilku dni rewolucjonizuje mieszkanie -podpisuję , przekładam , instruuje, bo niestety emigrować będę na jakiś czas i męża z dziecię moim, zostawię na włościach.



A że dziś mi taki prezentowo- zakupowo-olinkowy post powstał, to nadmienię ,że Luśka niebawem pierwsze urodziny obchodzić będzie. I z tejże okazji Olka przeznaczyła swoje kieszonkowe, na legowisko dla psa. 
Ciężki szok przeżyłam, bo ostatnio w przedszkolu konikowa mania nastała i wiedziałam doskonale na co zbiera pieniążki...a tu taka niespodzianka!

Solenizantkę w całej krasie przestawiam ;)))


You May Also Like

19 komentarze

  1. piekny pokoik i cudne prezenciki :* buziaki :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. No cudny post powstał i do tego dobry humor , Tak trzymaj! Piękne prezenty dostałyście , świetnie pasują do pokoiku. Ja naturalnie zachwyce sie jeszcze tym misiowym krzeselkiem. Ja bym cały komplet stołowy kupiła (; Podziwiam Cię za pomysł oznaczeń typu piżamka. że tez kiedys na ten pomysł nie wpadłam, a moja Natusia w dresach ponoć sypiała, bo tatuś nie odróżniał...
    Ale to lata temu było...
    Ola ma dobre dziecięce serduszko. Przykład płynie z góry... A Luśka ma słodki kojec. . A to , co jeszcze widzę - nie wiem- czy to psie ciasteczka ??? Specjalne głaski dla Uroczej Solenizantki.

    "...Do przechodniów na ulicy śmieję się
    I choćby deszcz z nieba lunął
    To radości nie przesłoni żaden cień ..."

    OdpowiedzUsuń
  4. oj tak LLoka to wróżka z planety bajek :) prezenty cudowne :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Buziaki dla solenizantki! śliczne prezenty od Llooki, idealnie wpasowały się do pokoju córci:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale cukierkowo u Was ;) Cudnie ;) Ja mam dwóch chłopców i moje pokoje są zdecydowanie inne... A prezenty słodkie ;)
    Pozdrawiam cieplutko ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ivonn777-
    Psie ciasteczka, były alternatywą dla tortu który zażyczyła sobie Ola ( w imieniu Lusi, jak się można domyślić)

    OdpowiedzUsuń
  8. What a lovely childroom and a cute little dog!!!!
    Thank you so much for your nice comment on my blog. I´m so glad about it, so I found your beautiful blog!
    Now I´m a new follower!!!!
    Have a nice evening,
    Yvonne

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja się nie dziwię ,że humor dopisuje ...w takiej kolorystyce to i różowe okulary niepotrzebne . Cudne llookowe prezenty i tak ładnie wpasowane we wnętrze.Głaski dla jubilatki.
    Pozdrawiam słonecznie i ciepło.

    OdpowiedzUsuń
  10. Prezenty od Llooki sliczne! Ola ma bardzo ładny pokoik.
    Wszystkiego najlepszego życzę jubilatce!
    Pozdarwiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Prześliczny pokoik... aż chce się w nim marzyć. :)
    Wszystkiego najlepszego dla jubilatki. :)) :*

    OdpowiedzUsuń
  12. piekny pokoik.
    W krzesełku dla misia zakochałam się- cudowne.
    Prezenty bombowe.
    A solenizantkę proszę ode mnie podrapać za uszkiem.

    OdpowiedzUsuń
  13. uroczy dziewczęcy pokoik!!!A prezenty piękne!Mam nadzieje że na długo nie zostawiasz swojej Rodzinki!Cudownie jeste!Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Niesamowita ta Twoja Ola...moje by powiedziały: Kup :) I piękny azyl jej stworzyłaś!
    Łapka dla Lusi:)
    Buziaki ślę:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale śliczny pokoik:) ja bardzo lubię różowy kolor:) wiec to uczta dla moich oczu:))

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  16. Wcale nie dziiwię się że masz dobry chumorek.

    Pokoik fajowy i bardzo dziewczęcy. Krzesełko dla misia świetne. A Ty mówisz - emigrujesz :) Oj rodzina bez Mamy sama na włościach :) hihi oj sie będzie działo. Mój Małżonek jak wyjechałam na tydizeń - tylko to tak inntensywnie podlewał kwiaty , że zgniły wszystkie- tak sobie wziął do serca podlewanie :)

    ps. Opieńki rosną na moim podwórku jak szalone.

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin