Kubaski

by - 13:54:00



Odpowiednich naczynek, do serwowania grzanego wina, szukałam już latem. Strasznie żałowałam, że podczas łowów klamociarskich, nie kupiłam kubasków, które wpadły mi w ,,oko,,. a może i dobrze, bo dzięki temu  udało mi się skompletować 6szt.
Podsumowując, albo mam wyjątkowo zły gust ( nikt ich nie kupił od lipca) albo czekały porostu na mnie ;)
Wieczorem z celebracją rozkoszowałam się grzańcem i z uśmiechem wspominałam udane zakupy.
Napomknę ,że stałam się posiadaczką kryształowego lustra, w zdezelowanej ramie po przejściach i cudownej tacki do serwowania jaj ( kupionej za kwotę, do której aż wstyd się przyznać).
A! i oczywiście wróciliśmy do domu, z kolejnym pluszowym sierściuchem (Olka buszowała z nami). Tak więc, dla każdego coś miłego ;)))

Na zakończenie chciałam podziękować koleżance florystce z Miejsca Sympatycznych Klimatów
za wyróżnienie.
To bardzo miłe z Twojej strony.
Zmuszona jednak jestem, wkleić banerek na pasek boczny. Znajduje się on u większości blogerek, którym chciałbym przekazać znaczek.Tym samy cała idea, wydaje mi się troszkę mało sensowna.
Największa przyjemność sprawiają mi Wasze  komentarze ;)
Jeśli kogoś moim zamierzeniem uraziłam, z góry przepraszam.

You May Also Like

18 komentarze

  1. Ach dzis od rana grzaniec za mna chodzi.... teraz to juz wogole narobilas mi smaka ;)
    Kubeczki sa wesolutkie mam podobne ale z krowkami, wiec wiadomo, mozna w nich pic tylko mleko... :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale super dekorację zrobiłaś:)bardzo mi się kubeczki podobają!a wiesz ja wykorzystałam ostatnio to co mi przysłałaś, zabezpieczenie słoika, i mam wianek:))Dziękuję jeszcze raz:))

    pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Kubki fajne i wzorem bardzo adekwatne do grzańca. Gratuluję wyróżnienia.
    Miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam Twoje zdjęcia ;) Mają takie soczyste barwy i są jak żywe ;)
    Co do wina grzanego to mam do niego ogromną słabość a gdybym mogła sobie go serwować w takich magicznych kubeczkach to byłoby super ;) PIĘKNE !!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Kubaski na wino świetne ,na dodatek tak pięknie zaaranżowane zdjęcia narobiły mi nieodpartej ochoty na grzańca . Za wcześnie na alkoholowe degustacje , będzie trzeba uzbroić się w cierpliwość i zorganizować jakieś ognisko by mieć powód do picia tego trunku!.
    Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kubeczki śliczne i gdybym ja miała taką możliwość, to na pewno bym je kupiła:). Zdjęcia piękne, soczyste aż nabrałam ochoty na grzańca!
    Pozdrawiam cieplutko:), miłego dnia!

    OdpowiedzUsuń
  7. Te kubalki czekały właśnie na Ciebie :)

    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudne zdjęcia! Już w klimacie świąt. A kubeczki pierwsza klasa. Widać były Ci przeznaczone.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Kamilko serdecznie gratuluje wyroznienia.

    Grzaniec to cos co lubie pic w zimie na dworze. Tu w Niemczech przed swietami na ryneczku rozkladaja sie stragany wlasnie z grzancem.
    Milo jest przystanac sobie rozgrzac rece o goracy kubek i posluchac swiatecznych melodii.

    Twoje kubaski sliczne, jak i cala aranzacja.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  10. Kubeczki są śliczne - uwielbiam ten model (kojarzy mi się z PRL-owskimi jadłodajniami XD) i cały ich urok leży w zdobnictwie. Narobiłaś mi apetytu na grzańca :P

    Zdjęcia jak zawsze rewelacyjne.

    OdpowiedzUsuń
  11. Obstawiam opcję, ze kubaski Kamilo czekały na Ciebie! :) tak tak :) Ja ostatnio z D. kupiliśmy cudną szafę, która podobno juz jakiś czas stała w sklepie więc nawet cenę o 100zł zniżyli :P ona po prostu była owiana czymś tam - żeby inni nie widzieli jej uroku - bo czekała na mnie! :) no ;)
    Kubki fajne :)
    Przez Ciebie mam ochotę na grzańca! :P
    :*

    OdpowiedzUsuń
  12. Zapachniało grzańcem! Kubeczki urocze, tak jak i zdjęcia.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  13. Urocze kubasy :)))) moim zdaniem nie tylko do grzańca, jednak dobrze, że doczekały się Ciebie :)) a zdjęcia rewelacyjne :)

    Ściskam :))

    OdpowiedzUsuń
  14. pachnie grzańcem a kubki są rewelacyjne takie idealne go grzańca...buziaki:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ależ Ty robisz piękne zdjęcia i co najważniejsze - aranżacje :) aż trudno oczy oderwać :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Rzeczywiście jak się sprzęty psują to jest niefajnie...ja to nazywam złośliwością rzeczy martwych... co do remontu to u mnie ciągnie się 3-ci miesiąc (zaczęło się od kuchni a poszło na cały dom:) i wiesz, myślę że szybko na następny się nie zdecyduję:)...a kuchenne inspiracje są cudne!

    OdpowiedzUsuń
  17. Czekały... Na Ciebie na tę kompozycję.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin

https://www.instagram.com/home_fragrance/