Na grzyby ...

by - 10:55:00



Powtórka z rozrywki, czyli grzybobranie po raz drugi ;)
Tym razem bardziej towarzysko ,niż z chęci powiększenia zimowych zapasów.
Podgrzybki właśnie duszą się w śmietanie, a ja piszę,
naprzemian ogrzewając łapki herbatą.
Przemokłam do suchej nitki, w lesie zaskoczyła nas burza.
Pogoda dziś taka nieprzewidywalna, ale cóż
się dziwić,  przecież jesień za pasem.



Dziadek zawsze zapewnia nam niespodziewane atrakcje.
Zabrała do lasu trochę słodyczy i tak, ten grzybiarz który znalazł pierwszy okaz-dostał czekoladę.
Nagrody można było zgarnąć również  za największego grzyba i największe zbiory.
Szczęście oczywiście dopisało Oli i
otrzymała tytuł ,,królowej grzybobrania,,

Szkoda tylko ,że ta królowa nie potrafi jeszcze tych grzybów przerobić ;)





You May Also Like

13 komentarze

  1. Bardzo słoneczna Twoja jesień w lesie.
    Dobrej nocy

    OdpowiedzUsuń
  2. Słoneczna była, tylko jak robiłam zdjęcia ;)
    Tobie również życzę dobrej nocy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Jesien jesień, jesień ach to Ty...zapachniało mi dziś grzybami, mokrą ziemią i lasem, slodkim igliwiem...jak to jest, że każdy Twój post odbieram jak moc zapachów? Coś magicznego! I choć wielką fanką grzybów nie jestem to ....

    OdpowiedzUsuń
  4. Zdjęcia cudne! Aż zamarzył mi się taki wypad do lasu. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne zdjęcia z wyjątkiem tej pajęczyny:)grzybki też uwielbiam zbierać a i dobry pomysł z tymi nagrodami wymyśliłaś, kupie go sobie:)
    Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kamilo zdjęcia piękne , uwielbiam spacery po lesie :)
    Za grzybami nie przepadam i właściwie się na nich nie znam .
    słonecznego weekendu życzę :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Taki las UWIELBIAM ! Płaski teren nie trzeba się wspinać; nie ma krzaków nie trzeba się przedzierać i widać daleko- blisko tez widać-grzyby oczywiście :D
    Zapachniało mi takim lasem ... a do takiego mam daleko. Zresztą nie zanosi się na żaden wypad to chociaż oczy nasycę :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. zbieranie grzybków czy chodzenie po lesie ...sama nie wiem co fajniejsze!chyba te czekoladki!Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  9. kocham polski las, kocham jego zapach w goracy letni dzien, nie znam si eani troche na grzybach, ale lubie je jesc:-)
    Buziole
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  10. Fantastyczny klimat lasu, to moje ostatnie odkrycie w życiu, bo nie lubiłam lasu... grzybów nie zbieram, bo się nie znam, nie jadam, bo niespecjalnie lubię, ale uwielbiam ich zapach, tak jak zapach lasu...
    He he ten pomysł ze słodyczami na nagrody świetny, gratuluję pomysłowego dziadka :)) a mała grzybiarka z pewnością nauczy się przetwarzać grzybki :))

    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  11. Na zdjeciach widac piekna sloneczna pogode, az trudno uwierzyc ze burza Was dopadla.
    Ja tez lubie spacery po lesie, zwlaszcza jak slonko przebija sie przez listki.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. To przerabianie grzybów najgorsze.
    Zbierac grzybki mogę ale póżniej obieranie i przerabianie to nuuuuda straszna.
    Piękne zdjęcia.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  13. Jak zwykle piękne zdjęcia:) i tak słonecznie!!

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin

https://www.instagram.com/home_fragrance/