...chodź opowiem Ci bajeczkę, bajka będzie długa...

by - 05:35:00



Zaczął się wrzesień,
zaczęła się ,,zerówka,,
i
zaczęło się wcześniejsze ,,chodzenie spać,,.
Ta z  mama, która nie ma problemu z zapędzaniem swoich pociech do łóżka wieczorową porą, wygrała los na loterii. W naszym przypadku , niekiedy graniczy to z cudem, bo to pić się zachce, a to jeszcze ,,buziaczek na dobranoc,, i mogłabym tak wymieniać i wymieniać.
Przekupstwem są zawsze wieczorne czytanki-bajanki.
Lubię bardzo książeczki ciekawie ilustrowane, te w których ,,Małgosia,, bardziej przypomina dziewczynkę niż długonogą barbie, i te w których zawsze znajdzie się mała dawka humoru.
Takie wieczorne czytanie, to także okazja do odgrzebania swoich ulubionych lektur z dzieciństwa. Posiadamy kilka takich pozycji , które darze wielkim sentymentem, o np. ,,O kuchciku, o nadziei i drzwiach zamkniętych,, (zawsze zazdrościłam rozkapryszonej królewnie 6 niań , a teraz zazdroszczę jej jeszcze bardziej)

A tą dziewczynkę w koronie poznajecie?
Jakie bajki wspominacie z rozrzewnieniem?

You May Also Like

11 komentarze

  1. pamietam serie ksizeczek: poczytaj mi mamo, to byly cienkie ksiazeczki, chyba zawsze polskich autorow, meczylam nimi cala rodzine zeby mi czytali, az moje duuzo starsze rodzenstwo wpadlo na pomysl by nauczyc mnie czytac, kupiono mi drewniane klocki z literkami i w wieku 5 lat zaczelam moja trwajaca do dzis przygode z literatura. Milo wspomonam ksiazki Ewy Szelburg-Zarebiny, kolezanki mojej babci; jej ksiazki maja niesamowita atmosfere oraz cudowne ilustracje pana Jana Marcina Szancera do wielu, wielu ksiazek dla dzieci.
    Czytalam duzo moim siostrzencom, "kubus puchatek" to bylo to co lubili najbardziej, strasznie ich smieszyl, mnie zreszta tez...
    sciskam serdecznie i cieplo
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  2. ooo...serię ,,poczytaj mi mamo,, również pamiętam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na wakacjach u rodziców wyciągnęłam swój stary "Plastusiowy pamiętnik", Aleks uszy nastawił i kazał sobie co wieczór kilka odcinków przeczytać do poduchy. A że szedł we wrześniu do szkoły, tematyka jak najbardziej mu podeszła :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytajmy dzieciom jak najwięcej.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też pamiętam serię "Poczytaj mi Mamo":)
    A do tego bajki Andersena i inne:) wywołałaś wiele wspomnień:)

    pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  6. Też pamiętam z dzieciństwa serię "Poczytaj mi mamo"Była taka bajeczka o Panu Malusińskim.
    Pozdrowionka

    OdpowiedzUsuń
  7. ja nic oryginalnego...bajki Poczytaj mi mamo i Tuwimy Brzechwy-wprost uwielbialam...no i Muminki...ech rozczulilas mnie tym postem...za oknem leje a ja siedze i patrze z dzieciakami na splywajace po szybie krople wspominajac sobie zaczarowany swiat bajek ,basni,legend...

    OdpowiedzUsuń
  8. Kamilko ja też chyba nei będe oryginalna . Bajeczki z serii "poczytaj mi Mamo" były absolutnym hitem, Tuwim, Brzechwa i bajeczki opowiadane z głowy o kotku, piesku i kogiciku przez Babcię. A potem uwielbiałam czytać "Bułeczkę" kończyłam i znów zaczynałam i tak w kółko. Baśnie Andersena też kochałam

    A mój Synek uwielbia Królewnę Śnieżke i 7 Krasoludków w wersji zmodyfikowanej przez Tatę ;)

    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  9. Kamilo ja podobnie jak poprzedniczki 'poczytaj mi Mamo ',oraz - Misa Uszatka, Ewy Szelburg- Zarębiny 'idzie niebo ciemną nocą' i L.J. Kerna wiersze o różnej tematyce. Serię o kotach darze największym sentymentem :)

    OdpowiedzUsuń
  10. mnie ta dziewczynka w koronie przypomina Apolejke:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin