Wianek i mała zapowiedź

by - 02:15:00


Od środy będą zmiany.
Postanowiłam zakasać rękawy i powalczyć z wałkiem, bo patrząc na dotychczasowy odcień w kuchni, zastanawiam się czy wybierając go, nie postradałam na moment zmysłów.
A może ,,energetyczna pomarańcza,, była lekarstwem na poprawę nastroju?
Pomijając dywagacje -po  czterech latach pomarańczowemu mówimy zdecydowane nie!
Oprócz kuchni, metamorfozie kolorystycznej ulegnie olinkowy pokój (to jeszcze sprawa sporna) i przedpokój. Jako małą zapowiedź pokazuję literakowe wieszaki,  które śniły mi się po nocach i których się w końcu doczekałam. Co prawda miały być to  inicjały naszej szanownej trójcy, ale  w ofercie nie było kompletnego alfabetu. Najważniejsze, że już są w moim posiadaniu ;)

W weekend  (reszta rodziny wybyła i święty spokój zawisł nademną) zmajstrowałam wianek.
Jak teraz patrzę na  niego, to taki winobraniowy twór powstał, ale poza sztucznymi owocami , można dostrzec skarby,  które przytargałam z lasu.
Docelowym miejscem są drzwi naszego domostwa, bo to co teraz  tam wisi, o pomstę do nieba woła .



W najbliższym czasie, zapraszam wszystkich czyniących przetwory, po nową (jak dla mnie ) recepturę, na pikantną sałatkę ogórkową.
Najpierw były degustacje (podczas każdej imprezy u zaprzyjażnionej Joli) a teraz jest szaleństwo w kuchni.
O tej degustacji wspomniałam, bo przepis sprawdzony przez lata.
Zerknę jeszcze co nowego u Was i uciekam wyżywać się kulinarnie na ogórkach.


You May Also Like

12 komentarze

  1. wianek bardzo przyjemny i już na jesień się szykujący :) czekam na metamorfozę kuchni :) pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam na przepis:)
    Wianek cudny też muszę wyjść do lasu...

    OdpowiedzUsuń
  3. Wianek urzekający:-)
    Baaaardzo lubię takie kolory!
    A połączenie fioletów ze srebrzystym chrobotkiem-miodzio!!!!!!
    Też niecierpliwie czekam na nową ogórkową sałatkę.
    Serdecznoći i udanego tygodnia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Wianek super!
    Koniecznie podaj przepis na tę fajną sałatkę.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ uroczy wianek!!!Kojarzy sie trochę z jesienią i jestem bardzo ciekawa zmian jakie planujesz...pochwalisz sie później dobrze?!Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Boski wianek! Zastanawiała się jak te owoce przeżyją. Ale już przeczytałam, że sztuczne:)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. oiekny wianek, pomyslalam sobie, ze to na jakas specjalna okazje go zrobilas, bo winogrona dlugo nie wytrzymaja, a one sztuczne hihi. Naprawde piekny i juz troche..jesienny..
    A co do scian to ja jestem zawsze za bialym, jest zawsze w modzie. Kolorowe sciany moze sa i fajne, ale ja jakos nie moge sie do nich przekonac..
    Sciskam
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  8. Dała bym głowę ,że to prawdziwe winogrona:) wianek wspaniały, mi też marzą się zmiany remontowe ale narazie muszę swoje odczekać a Twoje zmiany koniecznie musisz pokazać
    Pozdrawiam ciełpo!

    OdpowiedzUsuń
  9. Wianek piękny, trochę już jesienią pachnący. I taki apetyczny;) U mnie też przydałaby się już zmiana dekoracji na drzwiach.
    Ciekawa jestem tego nowego przepisu bo sezon ogórkowy też muszę otworzyć.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Bardzo mi się podoba Twój wianek! nie mogę się doczekać fotek po zakończeniu remontu!

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  11. Wianek CUDNY ! Wieszaki też ! Czekam na zmiany :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetny wianek i gdybym nie doczytala,że te winogrona sa sztuczne to pewnie nadal bym myslala,że uzylas prawdziwych do wykonania...

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin