Mleczaki

by - 02:07:00


Od czasów Śnieżki (właśnie wtedy Ola zakomunikowała nam ,że rusza się jej ząb) musiałam wysłuchiwać ochów i achów podczas wszystkich , wspólnych posiłków.
Miałam nadzieję ,że ten nieszczęsny mleczak wypadnie sam, ale sam wypaść nie chciał i w dniu wczorajszym, wybraliśmy się do dentysty.
Olka trzymała mnie spoconą rączką i dreptając pod gabinetem , powtarzała jak mantrę ,,ale jak wsadzę wyrwanego zęba pod poduszkę, to przyjdzie do mnie zębowa wróżka? ,,.
Pominę szczegóły wizyty i napisze tylko ,że pani doktor potraktowała nas (delikatnie mówiąc) formalnie .Główna bohaterka wczorajszego spektaklu, otrzymała fanty (mleczaki-jedynki, sztuk dwie) i jak teraz mówi ,,ma przerwę na rurkę do picia,, (ot, wyobraźnia sześciolatki).
W roli wróżki wystąpiłam osobiście, zamieniając w nocy ząbki, na aparaturę do robienia baniek mydlanych.

Z dzieciństwa, nie pamiętam  koszmarnych dentystów(raczej na takich nie trafiałam, pomimo kilkutygodniowego pobytu, na oddziale chirurgi szczękowej), ale pamiętam TEN film.
,,Przesympatyczny,, stworek powodował u mnie niepohamowany wytrzesz oczu i nieprzespane noce  (wyobraźnia podpowiadała mi ,że to dziwadło czai się za firanką).


You May Also Like

9 komentarze

  1. Gratulacje dla odważnej "szczerbolki" :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj :( Miałam wyrywany KAŻDY mleczny ząb :( a później - ze względu na mało miejsca - kilka stałych, zdrowych. Traumatyczne przeżycia towarzyszą mi do dzisiaj, między innymi po rwaniu "na żywca" dwóch stałych czwórek, bo pani się spieszyło... narkoza zadziałała dopiero na przystanku tramwajowym :( Ostatnio dwa razy odwiedziłam chirurga szczękowego, gdy pozbywałam się wszystkich ósemek - na szczęście oba zabiegi robione były pod narkozą, ponieważ dolne ósemki rosły sobie beztrosko POZIOMO w szczęce i nie obeszło się bez wycinania i kruszenia ich w środku... na nieszczęście oba zabiegi skończyły się suchym zębodołem (ból ponoć porównywalny do porodowych tylko dłuższy) i miesięcznym braniem ketonalu :(
    Nikomu nie życzę moich "przygód" dentystycznych :(

    http://anek73.blox.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Cudowne fanty :o)
    Gratuluję i życzę wspaniałości od zębowej wróżki!!!
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. Hi Kamila,
    You have a nice blog-I love your photography.

    Thank you for visiting me,
    Carolyn

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzielna dziewczynka !!!! A Mama spisała się na medal bo niezawiodła Córeczki. Wróżka w nocy była :)

    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  6. Najważniejsze,że juz po wszystkim!Gratulacje dla Oli,że dała radę!!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja Ala też właśnie ma przerwę na słomkę :)) ale zęby wyrwała sobie sama. Zębowa wróżka już u niej była hi hi. BRAWA dla Oleńki - dzielna z niej panienka.

    OdpowiedzUsuń
  8. Brawa dla Oleńki:)

    pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  9. :-) mojemu tez pierwszy ząb trzeba było wyrwać niedawno, dziad siedział i nie chciał wylecieć a z tyłu już drugi wykiełkował. Oczywiście wróżka przyszła w nocy zajrzeć pod poduchę...ja tak dobrze nie miałam.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin

https://www.instagram.com/home_fragrance/