Brzoskwiniowe inspiracje i CUKIERNICZKA

by - 00:38:00



Moje Drogie!
Chyba źle Was oceniłam,  albo zagadka nie była trudna ;)
Prawidłowa odpowiedź brzmi
CUKIERNICZKA
Słodki, brzoskwioniowy upominek trafi do
bardzo proszę o przesłanie adresów.

I tradycyjnie (bo dziś sobota)- bukiet ślubny, tym razem w pomarańczach, z ,,ogonem,,.
Dobrze, że te ,,ogony ,, w ostatnim czasie trafiają się rzadko, ale dwa lata temu była to istna plaga.
Nie dziwi mnie to jednak, bo zazwyczaj przykład idzie z góry. W Polsce, katalogi ślubne są na bardzo niskim poziomie. Nie wiem jak koleżanki,, po fachu,, oceniają prasę branżową, ale moje zdanie jest takie ,że oprócz kilku szanujących się miesięczników i kwartalników, czasopisma o tematyce kwiatowo-ślubnej są  delikatnie mówiąc-marne.
Przykład- ostatnio jedna z moich kursantek przyniosła, wspomniany powyżej ,,magazyn,,.
I co? Oprócz kilku bukietów, wykonanych celująco (autorami była czołówka znanych florystów); znalazły się wiązanki, w których np. obfotografowana była rączka- plastikowa (tz, robocza rączka od ,,mikrofonu,,)
Dlatego czasami myślę ,że ,,ogony,, to jeszcze nic, w porównaniu z tą ,,tandetą,, (przepraszam za sformułowanie , ale tylko takie mi się nasuwa).
Na tym zakończę moje dywagację, bo emocje biorą górę.
Osobiście polecam angielskie i niemieckie czasopisma florystyczne.
Piękne zdjęcia, zachwycające prace, tylko cena wymierna do jakości ;)

You May Also Like

18 komentarze

  1. Piękny bukiecik a brzoskinki wyglądają baaardzo apetycznie :0
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję dziewczynom; myślałam, że się załapię :-)
    Cudne fotosy.
    Miłego weekendu

    OdpowiedzUsuń
  3. chyba masz racje,bylam kiedys na gieldzie florystycznej, szceka opadala co chwile,ale musze powiedziec ze obserwujac zdjecia slubne przepietnego zjadacza,te bukiety tez wcale lepiej nie wygladaja, osobiscie za obzydliwe uwazam bukiety ktore sa owiniete marszczonym kolorowym papierem tworzac od spodu cos w rodzaju talerzano i wlasnie te zakoczenia w bukietach,te dlugasne ogony sa cudowne :) :) powiedzialabym ze nawet ciekawsze od samego bukietu hahaha

    OdpowiedzUsuń
  4. Co za szkoda, ze przegapiłam zabawę, ale i tak strzelałabym inaczej. Śliczne brzoskwiniowe zdjęcia. Aż mnie naszła ochota na brzoskwinkę;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczny bukiet:-)
    A wiesz, że ja lubię ogoniaste wiązanki ślubne:-))) Ale trafiają mi się rzadko.
    Co do prasy, to w pełni się z Tobą zgadzam, bywa różnie. Raz lepiej, raz gorzej...
    Wymieniasz miesięczniki i kwartalniki, ja jeszcze dorzuciła bym jeden całkiem udany dwumiesięcznik....;-)))
    A gdzie te plastikowe rączki pokazywali? Zgroza!!!
    Muszę uważniej przejrzeć prasę branżową.
    Pozdrowienia i udanego weekendu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Przegapiłam zabawę.
    Bukiet śliczny!!!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Bukiet cudny.Zresztą bez wazeliny -jak zawsze!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam brzoskwinie, mniema, mniam. A bukiet piekny, nie znam sie na florystyce, kieruje sie intuicja i wlasnym gustem:-)
    Dobrej nocy i milej niedzieli
    Basia

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo mila niespodzianka po pracowitym dniu:) Dziekuje bardzo! Juz pedze pisac list!

    OdpowiedzUsuń
  10. Oj szkoda że nie zgadłam...bukiet piękny...pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Sesja brzoskwiniowa jakże apetyczna... Ja miałam na drzewku w tym roku jedną jedyną brzoskwinię , która Aron zerwał sam i kilka godzin bawił sie nią - jakby to piłka była... Podziwiam Twoje bukiety nie od dziś. Ten jest wyjątkowy w formie, pasuje pewnie wyższym kobietom i chyba do długich sukienek. Piszę długich, bo ostatnio widywałam panny młode w krótkich sukniach i tak jakoś legło moje wyobrażenie o fasonie tego dnia, ale ja cofnięta mocno jestem w tym temacie, mało wiem i obserwuje, bo mi brak źródełek. Twój blog Moja Droga odsłania wiele tajemnic tej uroczystości - oprawy ... Dziękuję, że możemy obserwować Twoje dzieła. To unikatowe i bezcenne.
    Udanej pogodnej niedzieli Ci życzę, pozdrawiam bardzo serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  12. O zgadłam:) Już się nie mogę doczekać niespodzianki:)

    Zgadzam się z Tobą w kwestii bukietów ślubnych, ja swój długo wybierałam,ale był ten wymarzony:)

    pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  13. A to nie wiesz jak to się odbywa? Już Ci mówię - też jestem poirytowana jak nie wiem co - nie dość, że czasem fotoszop aż świeci na zdjęciu to: tak naprawdę każdy może wysłać do redakcji swoje zdjęcie - warunkiem nie jest poprawność florystyczna a WYSOKA ROZDZIELCZOŚĆ ZDJĘCIA - żeby się nadawało do druku... Po drugie - jeśli masz w danym dniu około 10 wiązanek czy po prostu sporą oprawę - zapraszasz "nadwornego" fotografa - przyjeżdża, fotografuje i już - on się nie zna tak naprawdę - czy coś jest dobre czy nie - fotografuje wszystko jak leci - tylko potem osoba, która wybiera bukiety do katalogu - wydaje mi się, powinna być przeszkolona... Być może takie gnioty pojawiają się dlatego, ż ejest za mało materiału na dane wydanie? Ostatnio mam takie wrażenie - w jednym z dwumiesięczników traktujących o wiązankach ślubnych - w ostatnim numerze kupionym jakoś chyba nawet w tym miesiącu - są bukieciki komunijne i wianuszki! ech... dużo by pisać, masakra jakaś się dzieje... Dlatego niechętnie pokazuję klientkom takie "katalogi" - wolę, by opierały się na moich wcześniejszych pracach lub np na bukietach Moniek.

    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Florentyna- o jak mogłam zapomnieć ;))) Pozdrawiam

    Miejsce Sympatycznych Klimatów- przeglądałam tylko wybiórczo magazyn, ale jak wnioskuję, nie mam czego żałować.

    OdpowiedzUsuń
  15. Apetyczne zdjęcia i piękny bukiet :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za poświęcony czas i pozostawione słowo.

LinkWithin

https://www.instagram.com/home_fragrance/